Już od dłuższego czasu w prasie brukowej jest głośno o rzekomym związku Alicji Bachledy- Curuś z Colin Farrell. Wiele osób nie mogło uwierzyć, że Polce udało się zdobyć serca aktora. Wiele osób twierdziło, że jest to może czysty układ przyjacielski. Tymczasem Colin swoje 33 urodziny spędził nie z Alicją ale w towarzystwie swojej siostry i menadżerki. Chociaż Polacy zachwycili się związkiem Alicji z Colinem to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Dla aktora jest to kolejna nic Ne znacząca dla niego dziewczyna. Tak naprawdę Alicję można porównać do kurtyzany. To w końcu one były kobietami na życzenie bogatych mężczyzn.  Ciekawe kiedy Alicja obudzi się z pięknego snu o księciu Farrell i zda sobie sprawę, że jest tylko nic nie znaczącym epizodem w jego życiu?