Wygląda na to, że w związku polsko-irlandzkim robi się coraz goręcej. Alicja Bachleda Curuś  wprowadziła się do wielkiej willi w Hollywood. Według źródeł Alicja jeszcze nigdy nie mieszkała wspólnie z chłopakiem, więc dla niej to naprawdę poważna decyzja. Mamy nadzieję, że aktorka poradzi sobie z  synkiem Colina, który jest chory na zespół Angelmana. Ciekawe czy Alicja zapoznała się z kartoteką aktora, który kilka razy leczył się w klinikach alkoholowych czy jak zdemolował hotel Le Meridien w Marrakeszu.
Możliwe, że to dzięki Alicji aktor przestanie pić. Colin od początku chciał trzymać ich związek w tajemnicy, jednak po wspólnych wakacjach nabrał odwagi.
Niestety póki co Alicja chociaż jest z Colinem to nie dostała żadnej ciekawej roli. A amerykańska prasa podsumowuje Alicję tak „nowa polska dziewczyna”. Nawet nie pamiętają ją z filmu na planie którego poznała Farrella!
Nasuwa nam się na myśl piosenka „Who the Fuck is Alice?”
A Wam?!