Ma dopiero dwadzieścia siedem lat, a już został nazwany jednym z najzdolniejszych projektantów młodego pokolenia. Ale nie znaczy to wcale, że jego fankami są tylko młode dziewczyny. Na ostatnim pokazie w Nowym Jorku w pierwszym rzędzie zasiadała Sarah Jessica Parker i Diane von Furstenberg, wychwalając pod niebiosa kolekcje Wanga. A co takiego niezwykłego jest w jego kolekcji? Przede wszystkim minimalizm i prostota połączona z bardzo dużym pazurem. Jak sam mówi ubiera on dziewczyny, które lubią nocne życie, głośną muzykę i przy okazji być maksymalnie wyzwolone. Jego styl mocno nawiązuje do kultury punk, ale jest to już nowa odświeżona wersja. Przede wszystkim łatwa do noszenia.

W ostatnim tygodniu, w sklepach i on-line butikach pojawiły się akcesoria z jego ostatniej kolekcji. Prawdopodobnie trzeba było już wcześniej zapisywać się na listę oczekujących. A jest o co powalczyć. Są tam bowiem wyprawiane skórzane torby, które ozdobione są metalowymi detalami jak ćwieki czy klamry. Botki, na wysokim obcasie, łączone z platformą lub mocną karbowaną podeszwą. No, i oczywiście ciężkie metalowe bransolety, które świetnie korespondują z całością kolekcji. Być może jednak warto wpisać się na listę, bo przecież nigdy nic nie wiadomo, być może Wang w przyszłości zostanie drugim Calvinem Kleinem.