Wygląda na to, że Adrien Brody jest znów do wzięcia. Od dwóch lat spotykał się z Elsą Pataky, która zostawiła aktora dla byłego faceta Kylie Minoque, Oliviera Martineza.
Elsa nie była gotowa, aby się  ustatkować i założyć rodzinę. Adrien, który ostatnio coraz bardziej przypomina Harta afgańskiego, chciał dać czas aktorce na przemyślenia. Zamiast tego Elsa od razu wskoczyła do łóżka francuzowi.
Wygląda na to, że Pataky jednak gotowa była się związać, ponieważ po kilku dniach „dzikiego seksu” wprowadziła się do Oliviera, do jego mieszkania w  Paryżu.
Bez zastanowienia  porzuciła swój ukochany Nowy Jork.
Jeszcze w zeszłym roku informowali media, że zamierzają pobrać się w 2009 roku. Nawet podali dokładne miejsce ceremonii.
Jak widać miłosne porażki dotyczą wszystkich, nawet takich przystojniaczków jak Adrien Brody.

Skoro Colin Farell zainteresował się Alicją Bachledą – Curuś, to może Adrianowi podrzucimy Weronikę Rosati. Skoro politycy nam robią zły PR naszego kraju, to może piękne Polki pomogą!