Chcesz oczarować drugą osobę? Zabierz ją na „ekstremalną randkę”! Skok ze spadochronem, czy na bungie albo podróż jeepem przez pustynię z pewnością jest interesującym pomysłem, ale bądźmy realistami. Nie zawsze tego typu rozrywki będą w zasięgu twojej ręki. Jednak nie załamuj się! Ekstremalną randkę da się zorganizować nawet w środku miasta. Wystarczy trochę inwencji twórczej. Nie chodzi przecież o to, by partnera wystraszyć i zafundować mu dzień pełen wrażeń, który będzie mu się śnił po nocach.

Wspólna wyprawa na ściankę wspinaczkową czy do aqua parku stanowczo wystarczy. Nie ważne czy będziecie się ścigać rowerami pod blokiem, czy skakać na główkę do basenu. Ważne żebyście byli w ciągłym ruchu, nie nudzili się i poczuli dreszczyk emocji.
Rozmaite eksperymenty i badania wskazują, że taki właśnie dreszczyk emocji sprawia, że patrzymy na drugą osobę znacznie przychylniejszym okiem. Nie jest moim zdaniem tłumaczenie skomplikowanych mechanizmów, które działają w naszym mózgu podczas gdy wykonujemy wyżej wymienione czynności. Faktem jest, że przypływ adrenaliny działa jak zastrzyk pozytywnych emocji, ekscytacji, a także pożądania. Należy także podkreślić, że eksperci od uwodzenia twierdzą, że taki stan można wywołać również energiczną rozmową oraz odpowiednimi gestami ciała. Aby sobie pomóc warto zaplanować spotkanie tak, by zająć drugą osobę czymś co wyda jej się interesującym wyzwaniem. Dlatego też zamiast spędzić ze swoją drugą połówką kolejny wieczór na kanapie- zaskocz ją i zaproponuj coś nowatorskiego!