Tablet naszej rodzimej firmy Trak tPad-780 miał być wielkim hitem, niestety okazało się to nieprawdą, co bardzo mnie zasmuciło.

Dostałam do testów tablet trak tPad-780, po otwarciu stylowego kartonowego opakowania moim oczom ukazał się 7 calowy tablet.
Urządzenie wygląda bardzo solidnie, dobrze leży w dłoni, nie jest ani za lekkie ani za ciężkie, jednym słowem idealne. Producent wyposażył go w złącze słuchawkowe 3,5mm, slot na karte microsd max 32gb, micro usb oraz mini(?) hdmi ( brak kabla w zestawie ). Nie zabrakło również bezprzewodowego łącza wi-fi, za to brak wbudowanego modemu 3g- producent twierdzi ze można podłączyć zewnętrzny modem usb huawei poprzez załączoną przejściówkę, jednak mój tablet nie był takiego samego zdania i stwierdził że będzie się uruchamiał bez końca...

Wyświetlacz bardzo dobrej jakości, jednak cały efekt psuje opornościowa warstwa dotykowa która nie działa tak jak powinna.
W testowanym tablecie zainstalowano procesor o szybkości 800mhz oraz 256mb ramu, według mnie to o wiele za mało do sprawnego funkcjonowania Androida 2.1 wyjętego "żywcem" z telefonu.

Mimo sprzętowych niedociągnięć, bardzo prosto można znacznie przyspieszyć dzialanie systemu poprzez zainstalowanie customowego launchera (naprzykład launcher pro oraz home swicher).
Moduł wi-fi również nie działa jak należy, niekiedy ma problemy z nawiązaniem połączenia z routerem. Gdyby nie te niedociągnięcia tPad był by genialną alternatywą dla netbooków oraz swych bezpośrednich konkurentów.

Bardzo miło zaskoczył mnie akumulator który zapewnił mi pracę urządzenia bez ładowania przez cały dzień.

Jego wielkim atutem jest cena która oscyluje w okolicy 899zł, jednak przy zakupie rozważał bym inny tablet w cenie niewiele wyższej z wyświetlaczem większym o 3 cale oraz szybszym procesorem.

Dlatego T-Pad dostaje za design 4 punkty, za funkcjonalność 5 punktów a za technologię 3 punkty

Więcej na gadgetboom.wordpress.com