Auto Blog określił Lexusa LFA, nie mianem supersamochodu, ale narkotyku, ze względu na jego chęci uzależnienia człowieka oraz wpływu na strukturę i funkcjonowanie ludzkiego ciała.

Dostępny jedynie w ilości 500 sztuk na całym świecie. Pod maską drzemie 4.8-litrowy silnik V10 i chyba odpowiednim byłoby określić wrażenia z jazdy jako… wywołujące euforię. Jego długość jest niemal identyczna, jak Porsche 911 i Chevrolet Corvette, ale jest niższy i szerszy niż każdy z nich. 552 konie mechaniczne czynią z niego rakietę, która do 100 km/h rozpędza się w jedyne 3.6 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 350 km/h.

Jeżeli Wasze portfele są dość grube, a uzależnienie od drogich, szybkich i pięknych zabawek zbyt trudne do przezwyciężenia przyszykujcie 375 000 dolarów. :)