1. Białe kozaczki- są one bez wątpienia symbolem kiczu i tandety. Niektórzy uważają, że niegdyś (bardzo dawno i nieprawda) były modne. Dziś kojarzą się zazwyczaj jednoznacznie szczególnie w połączeniu z obcisłą spódniczką mini oraz rajstopami kabaretkami o podobnym odcieniu. Posiadaczki tych seksownych bucików rodem z lamusa przestrzegam przed zakładaniem ich w miejscach publicznych no chyba, że chcą one zyskać popularności na blogu:
http://bialekozaczki.blog.pl/.

2. Majtki (najczęściej stringi) wystające ze spodni- tego typu „działania” nakierowane na to, aby zwrócić uwagę (jakże wybrednych w tej kwestii) przedstawicieli płci męskiej do niedawna spotykane były bardzo często. Teraz wobec powszechnego piętnowania zostały nieco stłumione aczkolwiek na portalu nasza-klasa.pl nadal możemy zetknąć się z przejawami tego typu ekshibicjonizmu.

3. Prześwitujące ubranie & ciemna wyraźnie widoczna spod niego bielizna- kultowe już zestawienie białej bluzki z czarnym stanikiem nigdy nie traci na popularności. Liczne przedstawicielki płci pięknej stroją się również w białe półprzezroczyste spodnie i dobrze widoczne majtki, aby żaden paparazzi nie posądził ich o równą Dodzie bądź Paris Hilton rozpustę. Cóż za skromność!

4. Biodrówki & boczki tudzież schabiki (najlepiej obnażone)- punkt ten pozostawiam bez zbędnego komentarza. Sex apeal jest według niektórych wprost proporcjonalny do objętości pokazanego ciała, a jak wiadomo kochanego ciała nigdy nie za wiele.

5. „Skarpetki w paseczki […] a na nogach sandały”- za to Gracjana Rostockiego jego „fany” pokochały. Jeśli więc nie chcesz naśladować tej (po)znanej postaci zapomnij o noszeniu skarpetek do sandałów.

6. „Cekiny, fiszbiny, szyfony, nylony, złocone galony” -wszystkiemu co nadto błyszczy i świeci mówimy NIE! Moda nie polega na upodobnieniu się do ozdoby choinkowej, lecz na podkreśleniu wyjątkowości stroju oryginalnym dodatkiem. Zwolenniczkom iście barokowego stylu proponuję natomiast przesłuchanie utworu Pudelków „Noś dobre ciuchy”.

7. Niedobranie stroju do okazji- wpadka ta jest jedną z najczęstszych bo każdemu z nas zdarza się czasem nie pomyśleć nad doborem stroju przed wyjściem z domu. Lepiej gdy efekt jest komiczny lub nawet karykaturalny niż po prostu opłakany.

8. Niedobranie stroju do swojego wieku i osobowości- według niektórych strój jest odbiciem naszej osobowości, światopoglądu, a nawet umysłowości. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, lecz zachęcam do rozważenia tej kwestii nim Twoje zdjęcie znajdzie się tym oto blogu: http://wpadkinaszejklasy.pinger.pl/ .

9. Noszenie koszulki bądź innego elementu stroju ze swoją podobizną czyli co wolno Paris Hilton to nie zwykłym zjadaczom chleba chyba, że chcesz, aby Twój rozmówca dostał oczopląsu.

10. Krótka bluzka odsłaniająca pępek (przebity świecącym kolczykiem oczywiście)- lata 90-te są już za nami, a moda na stroje w stylu Britney Speatrs bezpowrotnie minęła. Warto pamiętać o tym bo co na plaży uchodzi na ulicy może skojarzyć się zupełnie inaczej.