Chyba każdy z nas lubi być obdarowywany. Nie muszą to być prezenty drogie, o wielkiej wartości, ale każdy drobiazg ofiarowany nam przez bliską osobę uświadamia nam, że jesteśmy dla kogoś ważni.
Skąd wziął się zwyczaj obdarowywania się z okazji Świąt Bożego Narodzenia? Dawniej obdarowywano głównie ludzi ubogich, którzy nie byli w stanie godnie przeżyć jednych z najważniejszych dni w roku. Zapraszano ich na kolacje wigilijne i ofiarowano im potrzebne rzeczy. Temat pomocy biedniejszym od nas jest aktualny i dziś, są akcje charytatywne, jak np. Szlachetna Paczka, dzięki której rodzina, która ma jakieś określone potrzeby może godnie przeżyć święta.
Tymi, którzy najbardziej czekają na świąteczne prezenty, są dzieci. Muszą jednak wykazać się, że były w ubiegłym roku grzeczne. Wtedy mogą liczyć na prezent pod choinką od Aniołka lub Gwiazdki (to, od kogo dostaje się prezenty pod choinkę, zależy od kraju lub regionu). Ale również i dorośli wypatrują jakichś drobiazgów lub całkiem pokaźnych prezentów. Jednak to nie o wartość prezentu tutaj chodzi. Ważna jest pamięć i miłość do drugiego człowieka…