W dzisiejszych czasach zwrot swingowanie, nie oznacza już tańczenia tańca wywodzącego się z rock’n’rolla. To sposób na życie rodem z czasów hipisów i sexualnej rewolucji lat ’60.
Chociaż korzenie swingowania sięgają czasów starożytnego Rzymu, to ten termin utarł się dopiero niedawno. Po rewolucji sexualnej nazywało się to jeszcze zamianą żon, ale termin został szybko zastąpiony „swingowaniem” ze względu na seksistowskie podejście do sprawy. Tym sposobem zamknięto w jednym terminie kilka terminów które kojarzą się ludziom raczej niezbyt pozytywnie. Słowa takie jak exhibicjonizm, voyeuryzm (czyli odwrotność exhibicjonizmu – podglądanie), czy sex grupowy stały się częścią życia swingujących par i singli. Ogólnie mianem singerów na ogół określa się pary pozostające w związkach małżeńskich, które lubią urozmaicać swoje życie sexualne poprzez wymianę partnerów, oglądanie zbliżeń innych par czy sami pokazując publiczności jak się potrafią ze sobą bawić.
Wbrew pozorom bardzo dużo par decyduje się na taki tryb życia, na zachodzie europy, gdzie ten trend jest już zakorzeniony otworzyło się wiele klubów dla swingujących. W Polsce natomiast pojawia się coraz więcej ogłoszeń z serii „para pozna parę”…
A czy WY bylibyście w stanie zostać swingerami? Czy może jakiś znacie? A może jesteście singlami którzy chcieliby spotkać się z taką parą?