Backstreet Boys byli jednym z pierwszych zespołów który zapoczątkował w latach 90 ‘ modę na boysbandy. Przepisem na sukces takich grup była garstka młodych, odpowiednio wystylizowanych chłopców, śpiewających lekkie, popowe utwory najczęściej mocno skoncentrowane wokół tematyki miłości. Najlepiej jeśli w zespole role były podzielone tak aby każda fanka znalazła coś, a raczej kogoś dla siebie. Najmłodszy, najczęściej blondynek o delikatnych rysach twarzy i wyglądzie cherubinka miał trafiać w gusta najmłodszych dziewcząt (w Backstreet Boys w tej roli występował Nick). Jeden dowcipniś z poczuciem humoru, zdobywał kobiece serca za pomocą żartów i uśmiechów, kreowany był na kumpla, chłopaka z sąsiedztwa z którym to pogadać można i czas spędzić na zabawie (B-Rock). Kolejny, niepokorny, zbuntowany dla fanek lubiących niegrzecznych chłopców (AJ).

Najstarszy, poważny, opiekuńczy, odpowiedzialny jego wielbicielki to te nieco starsze fanki (Kevin). Ostatni typ to latynoski kochanek, południowy typ urody, wrażliwy, empatyczny i umiejący zadbać o kobietę (Howie). Umiejętności śpiewania nie były tak istotne jak wpadająca w ucho melodia i odpowiedni wizerunek, specjaliści od promocji zadbali o resztę. Backstreet Boys w latach swojej świetności cieszyli się niezwykłą popularnością głównie wśród nastolatek, wzbudzali entuzjazm fanek na każdym koncercie i sprzedawali ogromne ilości płyt. Jednakże jak to zwykle z modą bywa, trend na boysbandy się skończył i grupy pokroju Backstreet Boys popadły w zapomnienie i medialny niebyt, nikt nie przypuszczał, że kiedykolwiek powrócą na scenę. Tymczasem idole nastolatek z lat 90’ postanowili zrobić wszystkim niespodziankę i wracają z nową płytą zatytułowaną „This Is Us. Materiał jest mieszanką popu i r&b. Na jesień zespół planuje trasę koncertową która ma potrwać cały rok. Ciekawe czy znajdą się odbiorcy gotowi pójść na koncert i kupić najnowsze dzieło zespołu.

Prawdopodobnie zarówno same ówczesne fanki jak i ich gusta muzyczne dojrzały i nie koniecznie sięgną po nową płytę swoich byłych idoli z czasów młodości, no chyba że sentyment weźmie górę. Zapowiada się zatem niełatwy powrót, walka o uwagę dawnych odbiorców i pozyskiwanie nowych fanów a i zainteresowanie mediów nie łatwo będzie utrzymać. Przed chłopakami sporo pracy ale podobno dla chcącego nic trudnego więc może uda odzyskać utraconą popularność. Czy jesteście ciekawi co zaproponuje zespół tym razem?