Muzyka elektroniczna w dużej mierze jest wizytówką zachodu. Francja ma Michael Jarre i Ed Bagnerm z kolei USA zachwyca się Steve Aoki's Dim Mak, Classixx i Guns N Bombs. Natomiast porządek Japonii, stara się zburzyć Shinichi Osawa . Chce być jak bohater, który dzięki swojej przebiegłości jest w stanie pokonać swoich największych konkurentów z Europy Zachodniej i USA. Trzeba przyznać, że udaje to się jemu bez najmniejszych problemów. Jego najnowsza płyta Teppan Yaki ma nie tylko ciekawy tytuł ale przede wszystkim bogatą zawartość różnorodnych remiksów. W której znajdziemy między innymi reedycje kultowych utworów dla Boys Noize, Cazals, Van She i Bag Raiders jak i specjalną dodatkową płytkę producerskich remixów dla De De Mouse. Jego płyta jest oficjalnie już w sprzedaży.

Ciekawe czy Polscy wielbiciele muzyki uszanują Shinichi Osawa... Posłuchajcie i oceńcie sami czy Wam się podoba, czy może jednak wolicie Jean Michael Jarre? Co myślicie?