Od erotycznych scen z plastikowymi manekinami po całowanie się z wilkami a na chodzących po ciele tarantulach skończywszy. Tak wygląda najnowszy teledysk do nowego albumu „Rihanna-Disturbia”. Powiecie, to już było. A tortury, które pojawiają się w clipie?

Pozycje, które wykonuje piosenkarka są naprawdę zaskakujące. Video nie tylko promuje nowy album. Jest tak naprawdę kawałkiem sztuki. Odgrywając pana oraz niewolnika, młodziutka Rihanna wprowadza do teledysku niesamowicie erotyczny nastrój.

Rihanna - Disturbia - video