Czyżby Natalka inspirowała się Dorotą Robaczewsą?!
Obydwie bardzo „utalentowane” Panie ubrały się w szkocką kratkę. Doda wyglądała na kogoś w stylu tancerki z „Moulin Rougee”, który wybrała się w trasę koncertową myzyki country.
Natomiast Natalia jako licealistka, która właśnie idzie na domówkę, gdzie bedzie wielu chłopców!
Chorobliwie chuda Natalia odebrała od Dody swoją nagrodę przyznawaną od widzów. Widać, że tym samym przełamała swoją złą passę.
Wszyscy nadal pamiętamy jej występ w Sopocie! Aż ciężko sobie wyobraźić, że ktoś mógł na nią głosować. A już w ogóle wydaje się nie możliwe, że wygrała tą nagrodę. Chyba, że znów tatuś jej pomógł?!