W polskiej muzyce jest bardzo mało wykonawców, którzy śpiewają piosenki patriotyczne. Co więcej, nawet jeśli takie się pojawią, to ich wykonanie pozostawia sporo wątpliwości. Zazwyczaj są śpiewane w jeden przewidywany sposób.

Tymczasem mieszkanka UK polskiego pochodzenia, Katy Carr stworzyła płytę, na której możemy znaleźć wiele utworów od „O mój rozmarynie...” po bardzo ciekawie wykonaną „Mała little flower”. To, co charakteryzuje piosenki, to fakt, że są one wykonane w języku polskim i angielskim. Najnowsza płyta Katy Carr, zatytułowana „Paszport”, dostała od dziennika Guardian cztery na pięć gwiazdek. Te cztery gwiazdki są jak najbardziej zasłużone, ponieważ Katy Carr robi to, czego obecnie w polskiej muzyce brakuje – śpiewa o bohaterach z okresu II wojny światowej, tym samym pokazując młodemu pokoleniu, czym jest patriotyzm.

W pewnym stopniu „Paszport” jest jak dobre wino. Na początku możemy mieć mieszane uczucia, jednak wraz ze słuchaniem płyty coraz bardziej przekonujemy się do twórczości Katy Carr. Katy obecnie koncertuje w Polsce. Jeśli macie ochotę posłuchać nieco niekonwencjonalnej muzyki, to warto przesłuchać jej płytę.

http://www.youtube.com/watch?v=3sBnpzxnhG4&feature=related