George Michael wystąpił w Warszawie
Brytyjski gwiazdor muzyki pop George Michael wystąpił w środowy wieczór na koncercie w Warszawie. Ze sceny na Torze Wyścigów Konnych Służewiec popłynęły największe przeboje artysty, m.in. "Too Funky" czy "Jesus To A Child".
Warszawski występ był kolejnym etapem drugiej tury europejskiej trasy koncertowej "25 Live". Na to wydarzenie - jak podali organizatorzy, agencja Alter Art - sprzedano ponad 35 tys. biletów.


"Wczorajszej muzycznej uczty nie zepsuła ani pogoda, ani trzykrotna kontrola wszystkich wchodzących na koncert, ani nawet supporty. Stało się regułą, że organizatorzy dobierają je według reguły: im dziwniej, tym lepiej. Dlatego wczoraj w roli rozgrzewaczy wystąpiły Novika i Kasia Cerekwicka, a za niespełna dwa tygodnie przed Rolling Stones zobaczymy Tatianę Okupnik. George Michael jest stuprocentowym profesjonalistą, nie dziwił się wyborowi organizatorów, tylko pokazał, na co go stać, i swoim koncertem zdeklasował obie artystki" - napisał "Dziennik" o koncercie.
George Michael pojawił się na scenie witany owacjami. Już jego pierwszy utwór "Fastlove" wywołał entuzjazm publiczności. - Wspaniale jest tu być. Wiem, jak wielu mam tutaj fanów i chcę wam podziękować z całego serca - powiedział artysta.

 


Piosenkarz nawiązał dobry kontakt z widzami i widać było, że cieszą go ich reakcje. Nad sceną, specjalnie przygotowaną na to tournee, znajdowały się dwa telebimy, umożliwiające śledzenie koncertu z dalszej odległości. Oprócz nich zainstalowano nad nią trzy ekrany, na których podczas koncertu wyświetlane były animacje, kolorowe wizualizacje i fragmenty teledysków.

Na scenie Michaelowi towarzyszyło około 20 muzyków. Fani usłyszeli znane przeboje takie jak: "Fastlove", "Faith", "Spinning The Wheel", "The Edge Of Heaven" czy "Outside". Nie zabrakło kontrowersyjnej piosenki "Shoot The Dog", której towarzyszyły nawiązujące do amerykańskiej i brytyjskiej polityki animacje. Przy balladzie "Careless Whisper" nad widownią zabłysły zapalniczki.

Na bis widzowie zażyczyli sobie znany przebój piosenkarza "Freedom", a Michael spełnił ich prośbę.

Po koncercie w Polsce wokalista wybiera się na występy do Austrii i Włoch.