Pamiętacie „Drive” ? Podobno już kultowy film z Ryan’em Goslingiem ? (Piszę „kultowy” a nie kultowy, bo dotąd wydawało mi się, że kultowość powstaje z czasem, a „Drive” ma zaledwie 2 lata). Nie pamiętacie ? To może kojarzycie krótką złotą kurtkę z dużym skorpionem na plecach ? Ryan Gosling, czyli bohater filmu i prawie tytułowy kierowca nie rozstawał się z nią ani na chwilę. Też już kultowa…(?) A jeśli nie kurtka, to może muzyka ?
„Nightcall” – utwór wyprodukowany przez francuskiego muzyka o swojsko brzmiącym nazwisku Kavinsky (urodzonego jednak jako Vincent Belorgey) z małą pomocą wokalistki Lovefoxxx, pojawia się w czołówce filmu „Drive”. I staje się jego znakiem firmowym oraz jak dotąd największym komercyjnym osiągnięciem, nie licząc 35 milionów odsłon na youtube. Niektórzy twierdzą, że „Drive” bez „Nigthcall” nie byłby tym samym filmem. Inni, że „Nightcall” nie można słuchać bez oglądania „Drive”.
Tak, coś w tym musi być, bo też Kavinsky jest jednym z najbardziej zapalonych kierowców (samochodziarzy?) wśród muzyków electro. Tytuły innych jego utworów mówią same za siebie: „Testarossa Autodrive”, „Pacific Coast Highway”, „Roadgame”, „Wayfarer”, a nawet, idąc już trochę głębiej w skojarzenia – „First Blood”…

Nikt się zatem nie zdziwił, kiedy Kavinsky ostatnio ogłosił, że firmuje grę komputerową o nazwie… „Kavinsky” ! Chodzi oczywiście o szybkie samochody i wymierzanie sprawiedliwości. Tylko czy to gra w pakiecie z muzyką, czy już muzyka z załączoną grą… ?
Przyjemnego grania albo słuchania, albo wszystkiego naraz!

D-J-N