Electro zawsze było domeną kultur zachodnich. We Francji znajdziemy takich artystów jak Justice, DatA i the Ed Banger, kiedy to w amerykańskich klubach, ludzie się bawią przy muzyce Stevena Aoki. Rzadko kiedy się słyszczy o dobrej muzyce electro z Japonii. Jednak ostatnio robi się coraz głośniej w okół nazwiska Shinichi Osawa. Muzyk spokojnie dorównuje poziomowi swoich kolegów zza granicy, niektórzy krytycy nawet uważają, że ich powoli wyprzedza.
Osawa zaczynał swoją karierę jako basista w japońskim zespole Mondo Grosso, w 1991 roku. Jednak 4 lata później grupa się już rozpadła i Osawa postanowił spróbować swych sił w solo. Od tego czasu współpracował z wieloma artystami jak Monday Michiru, Amel Larrieux, UA, Chara, Dragon Ash czy Ayumi Hamasaki. W 1997 roku stał się producentem, wypuszczając album Closer, która jest połączeniem R&B, acid jazzu oraz house.
Natomiast od kilku lat muzyk głównie zajmuje się electro.
W lepszych sklepach muzycznych pojawiła się składana najlepszych utworów Osawy „Teppan Yaki”.
Na krążka znajdziemy takie kawałki jak Boys Noize, Cazals, Van She czy Bag Raiders, jak również kilka piosenek we współpracy z kolejnym japońskim artystą De De Mouse, które są absolutnym hitem w Japonii.
Czy w Polsce Osawa ma szansę zrobić karierę?!