Ile zarabia DJ? Powiecie, że pewnie niewiele – praca jak marzenie, umilanie sobie i innym życia ulubioną muzyką... Co prawda stanowisko pracy jest ciemne i głośne, więc może też i niezdrowe, ale czy jest coś jednocześnie dobrego i zdrowego?  Tylko czasami może być mniej sympatycznie albo nawet niebezpiecznie, kiedy trafiają się balangowicze żądający znienawidzonych przez wszystkich porządnych DJ-ów „Gangnam Style” albo co gorsza „Ona tańczy…”
Forbes policzył zarobki DJ-ów, a konkretnie kilkunastu tych lepiej zarabiających w roku 2012. Oto ich lista:

1. Calvin Harris ($46 mln)

2. Tiesto ($32 mln)

3. David Guetta ($30 mln)

4. Swedish House Mafia ($25 mln)

5. Deadmau5 ($21 mln)

6. Avicii ($20 mln)

7. Afrojack ($18 mln)

8. Armin van Buuren ($17 mln)

9/10. Skrillex / Kaskade ($16 mln)
11. Steve Aoki ($14 mln)

12. DJ Pauly D ($13 mln)

13. Diplo ($13 mln)

Jakieś pytania? Jak można stojąc za deckiem kilka nocy w tygodniu zarobić $46 mln?! A nawet gdyby było to 365 nocy, to na każdą przypada 126 tysięcy prawdziwych dolarów…(?)
Forbes próbuje wyjaśnić tę zagadkę. Najlepiej zarabiający DJ-e zarabiają głównie na czymś innym niż wciskanie Cue i Play czy pokręcanie filtrami. To bardziej producenci i kompozytorzy (prawa autorskie, tantiemy) oraz celebryci (kontrakty reklamowe, czapeczki i koszulki). Calvin Harris wszedł na pierwszą pozycję, wyprzedzając ubiegłorocznego lidera Tiesto, dzięki współpracy z Rihanną przy „We Found Love” i „Where Have You Been” oraz Florence Welch, Ne-Yo, itd… Chociaż zdarzają mu się 1,5-godzinne występy za ponad 200,000 dolarów sztuka. I nie tylko jemu. Promotorzy z Las Vegas, którzy uparli się, aby przenieść światowe centrum muzyki elektronicznej z Ibizy do stolicy Nevady nie wahają się przepłacać, więc nawet 23-letni Avicii z niewielkim dorobkiem muzycznym (pierwsza płyta dopiero w planach) może liczyć, od czasu do czasu, na takie samo honorarium.
Hej, kto jeszcze chciałby zostać DJ-em?

Autor: D-J-N

Źródło: Forbes.com