Promocji najnowszego albumu Sigur Ros, Gobbledigook, towarzyszy bardzo kontrowersyjny teledysk. Zapewne nie zobaczymy go w telewizji. Bohaterowie teledysku są całkiem młodzi i… całkiem nadzy. Biegną, nie zważając na to, że nie mają nic na sobie.

W czasach, w których widzieliśmy już chyba wszystko, włączajac waginę Paris Hilton czy piersi Janet Jackson, temat wydaje się mocno ograny. Niczym nieskrępowani aktorzy nie są w stanie niczym nas zaskoczyć. To tylko natura. Czy dożyliśmy czasów, w których skandalizująca nie jest nagość, lecz ubiór…? Ludzi określamy przecież przez pryzmat ich stroju i stylu. Czy ubrania nas maskują czy może sugerują innym, jak mają nas postrzegać? Czy zrezygnowalibyśmy z ubrań, gdyby pojawił się taki trend? Zdecydowanie nie. Zbyt wiele jest do ukrycia!

 


Sigur Ros, Gobbledigook - video