Marka Ferrari nieodłącznie kojarzy się z czerwonymi samochodami o sportowym usposobieniu. Większa moc, lepsze osiągi – oto, co jest najważniejsze dla włoskiej firmy. Na salon samochodowy we Frankfurcie jest przygotowywany kolejny model Ferrari, nazwany 458 Italia.

Model ten jest siódmym z kolei modelem Ferrari. Znamy już szczegóły techniczne. I tak – nowe Ferrari dostało całkowicie nową jednostkę napędową. Jest to ośmiocylindrowy silnik benzynowy o pojemności skokowej aż 4,5 litra. Moc, jaką może wytworzyć ten potwór to 577 KM, maksymalny moment obrotowy to 540 Nm. Osiągi te są wytwarzane przy bardzo wysokiej prędkości obrotowej, aczkolwiek producent deklaruje, że 80% mocy będzie dostępne już przy niewiele ponad 3000 obr/min. Silnik „pożywia się” niespełna czternastoma litrami na 100 km.

Taka moc musi mieć odzwierciedlenie w osiągach. Setkę przekroczymy w 3,5 sekundy, a maksymalnie pojedziemy tym modelem 325 km/h. Bardzo skuteczne hamulce pozwalają wyhamować z prędkości 100 km/h do zera na drodze ok. 33 metrów.

I to nic, że auto kosztuje tak dużo. To nic, że jest tylko dwuosobowe. Zapewne pozostanie marzeniem wielu kierowców. Ale tak naprawdę kupować takie auto trzeba by wtedy, gdy mieszkamy niedaleko toru wyścigowego. Bo tam właśnie Ferrari pokazuje, ile fabryka dała…