Elon Musk to wizjoner, współczesne wcielenie Henry Forda.

Geniusz z doliny krzemowej zagroził istniejącym od lat koncernom motoryzacyjnym. Współczesne Detroit to Dolina Krzemowa. Znajduje się tam nie tylko siedziba firmy Tesla, ale również centra badawczo-rozwojowe niemieckich czy japońskich producentów samochodów.

Musk oferuje samochody elektryczne, które mają sensowny zasięg, rozwiązania multimedialne na miarę współczesnych smartfonów i posiadają czynnik X, który powoduje, że to pierwsze „kosiarki” traktowane na równi z takimi legendami motoryzacji jak Porsche czy BMW.

Trzecie edycja, zwana zgodnie z duchem czasów 3.0, to roadster, który wygląda niczym klasyczny brytyjski Lotus, będąc w istocie jednym z najbardziej innowacyjnych samochodów świata.

Pojazd oferuje znakomity zasięg na poziomie 400 mil, co udowodniła demonstracyjna trasa z Los Angeles do San Francisco.

Poprawiono w nim baterie, aerodynamikę i właściwości jezdne. Litowo-jonowy napęd produkuje do 31 procent energii więcej niż wersja 2.0. Tesla to must have dla świadomych wyzwań energetycznych milionerów i kolejny policzek wymierzony w postsowiecki reżim Putina.