Już w 2009 roku po europejskich drogach będzie jeździć nowe ''dziecko'' Opla- Insignia. Samochód, który zrewolucjonizuje linię niemieckiej marki, która do tej pory choć starała się iść z duchem czasu to designem nas nie zachwycała. Linia samochodów była toporna i jak dla mnie za bardzo kanciasta, natomiast Insignia wprowadza zupełnie nowe trendy w ''oplowskim'' designie. Jednak nowe kształty to nie wszystko co  ma nam do zaoferowania Insygnia. Przede wszystkim jest dłuższa od Vectry aż o 22 cm, co sprawia, że może ona być postrzegana jako limuzyna. To co może zaskoczyć bardzo wiele osób to niezwykłe podobieństwo(szczególnie części tylnej) do BMW 5. Co może sprawić, że słynna ''piątka'', może mieć poważnego konkurenta. Główne cechy, które odróżniają ten model od innych to: ergonomia, funkcjonalność i wygoda.  Projektanci starali się je zastosować w każdym detalu a tym samym stworzyli ciekawy samochód, który może okazać się hitem roku 2009, gdyż podstawowa wersja ma kosztować ponad 70 tysięcy złotych co jak na tej klasy samochód nie jest dużo. Pozostaje jednak jedno pytanie: czy firmie, która przez lata kreowała toporne samochody nie idące z duchem czasu, uda się zjednać jednym modelem większa grupę kierowców? Odpowiedź jest prosta- tak. Chociaż samochody Opla były i są toporne to Polacy w dalszym ciągu kochają niemieckie auta i chyba jeszcze długo się to nie zmieni....