W Polsce jeżdzą obrandowane Smarty. Czasem spotykamy Smarty większych firm, które postanowiły poszaleć i obkleić reklamami Mini. Jeżeli firma jest naprawdę zamożna, jak na przykład Kinder Bueno, to wynajmuje kilka Smartów, które jeżdzą razem. I to juz jest opcja u „na bogato” w polskim wydaniu. Za granicą jest nieco inaczej - firmy są bardzie rozrzutne.

Tomoaki “Nigo” Nagao zarobił miliony na firmie odzieżowej Bathing Ape, dlatego pozwolił sobie obrednować Bugatti Veyrona. Pojazd ma ponad 1,000 koni mechanicznych, dlatego jest idealny dla fashionvictim, szczególnie jeśli stuningujesz go na różowo. Ciekawe, kiedy u nas w Polsce zobaczymy Bugatti na ulicy – niekoniecznie musi być obrandowany!