Dzięki wirtualnej rzeczywistości możemy zasiąść za kierownicą samochodów naszych marzeń. Co więcej cała dynamika jazdy jest tak odwzorowana, że czujemy się jak prawdziwi kierowcy pojazdów wyścigowych. Kiedy Need for Speed pojawiło się pierwszy raz w 1995 roku okazało się sukcesem, gdyż wprowadzało coś zupełnie nowego, świeżego. Przez kolejne lata była to jedna z lepiej sprzedających się tytułów na rynku. Zbliżająca się premiera kolejnej odsłony Undercover, nasuwa na myśl pytanie, czy już seria nie powinna wprowadzić jakiejś rewolucji? W końcu, każda następna część Need for Speed niczym specjalnym się nie odróżniała od poprzedniczki...W Undercover producencie bardziej postawili na fabułę a tym samym na ilość filmików wraz z aktorami, które pojawiają się w trakcie gry. Reszta tak naprawdę nie uległa zmianie... Duża ilość aut, wyścigi tradycyjnie po mieście. Osobiście uważam, że serii jest potrzebne trochę świeżości, która sprawi, że znowu będziemy cieszyć się seria jak przy pierwszej części...