Shelby dla marki Ford to coś więcej niż AMG dla firmy Mercedes-Benz czy M dla BMW.

To legenda, za którą stoi konkretny człowiek i uosobienie nieokiełznanej mocy typowej dla prawdziwych „muscle cars”, których przykładem jest nowa generacja Mustanga.

Nowy Shelby to 500 koni mechanicznych generowanych przez jedyny słuszny silnik o pojemności V8.

Widlasta ósemka, pamiętająca lata 50., osiąga moc z 5,2 litra pojemności. Jak widać, Shelby rozwijając model Ford Mustang, nie zna słowa kompromis i down-sizing.

Do tego jedyna sensowna skrzynia biegów, czyli manual z sześcioma przełożeniami.

Już w klasycznym Mustangu czujesz nagły przypływ pierwotnej, męskiej adrenaliny.

W Shelby zamieniasz się w prawdziwego samca, w którego żyłach płynie etylina i którego jedynym pożywieniem są krwiste steki.

Ryk silnika, który wydobywa się z czterech rur wydechowych, nie pozostawia złudzeń, z jakim samochodem mamy do czynienia. Zadziwia dość dobre prowadzenie, jakże dalekie od amerykańskich cruiserów z lat 70.

Nowy Shelby pozwala poczuć radość z jazdy nawet na torze wyścigowym czy alpejskich serpentynach. Tym samochodem wreszcie można jeździć po zakrętach. Należy jednak pamiętać o mapie stacji benzynowych. Etyliny w baku ubywa wprost proporcjonalnie do emocji, które Mustang nam dostarcza.

Shelby jest niżej zawieszony niż klasyczny, fabryczny Mustang. Do tego charakterystyczne dodatki, tj. specjalnie wyprofilowane błotniki z aluminium, sportowe fotele Recaro czy eliminacja elementów rozpraszających kierowcę.

Shelby GT350 to synteza wszystkiego co najlepsze w motoryzacji rodem ze Stanów. Samochód, który każdy mężczyzna musi dosiąść choć raz w życiu.

Zachęcamy do zapoznania się z video umieszczonym poniżej. Dla nowego Mustanga i modelu Shelby GT350 rekomendacja od redakcji działu moto trendz.pl