Na wystawie IAA we Frankfurcie nad Menem, Porsche zaprezentowało pierwszy, w pełni elektryczny model samochodu. Niemcy najwyraźniej postanowili rzucić rękawicę rosnącej potędze, którą jest rezydująca w Dolinie Krzemowej Tesla.

Napęd innowacyjnego Porsche Mission E to silnik 800 V, który oferuje ponad 600 KM. Zasięg rewolucyjnego pojazdu to 500 km. Ładowanie 80 procent akumulatora zajmuje 15 minut, co pozwala na przejechanie 400 km. Pierwsze 100 km / h zobaczymy na liczniku już po 3,5 sekundach. 200 km / h pojawi się po kolejnych 9 sekundach. To wynik na poziomie najbardziej rasowych samochodów sportowych takich marek jak Lamborghini czy Ferrari.

Optymalny rozkład masy jest możliwy dzięki odpowiedniej lokalizacji akumulatora litowo-jonowego. Gniazdo ładowania znajdziemy na przednim nadkolu. Rewolucyjnym rozwiązaniem jest cewka, którą zlokalizowano w podwoziu. Nowa technologia pozwala na bezprzewodowe, indukcyjne ładowanie Porsche.

Pojazdem sterujemy przy pomocy systemu Eye Tracking, który personalizuje parametry samochodu pod kątem indywidualnych preferencji użytkownika.

Tradycyjne lusterka zastąpiono kamerami. Cztery pojedyńcze fotele kubełkowe gwarantują idealne trzymanie boczne i wysoki komfort podczas podróży.

W nowym Porsche nie zabrakło wyświetlacza holograficznego. Konsolą sterujemy przez system gestów lub przycisk znajdujący się na kierownicy.

Karoseria nawiązuje do hybrydowego supersamochodu Porsche 918 Spyder. Nadwozie wykonano z mieszkanki aluminium i polimeru, które wzmocniono włóknem węglowym.

Pojazd konfigurujemy zdalnie, z poziomu smartfonu lub tabletu. Wszystko dzięki aplikacji mobilnej Porsche Connect. Program pozwala na dodawanie nowych funkcji związanych z pracą nadwozia czy silnika czy aktualizację nawigacji.

System pozwala na połączenie z Porsche Centrum, które dokona zdalnej diagnozy samochodu. Kolejną nowością jest cyfrowy klucz, który pozwala przejąć kontrolę nad pojazdem autoryzowanym użytkownikom. Czy pojazd trafi na rynek okaże się już wkrótce. Niemieccy inżynierowie podążają za elektryczną rewolucją, której centrum znajduje się w Kaliforni. Trendy póki co kreuje Tesla.