Chcąc podsumować kogoś bogatego, mówimy “skóra, fura i komóra”. Często szczyt luksusu mylony jest z kiczem. Bo tak naprawdę nieważne, ile kosztowała ta skóra, samochód czy telefon. Znacznie istotniejsza jest unikalność i dobry gust. Dotyczy to szczególnie samochodów.

Kilka lat temu modne było Porsche. Doda, Wojewódzki, Gąsowski, Urbański przesiedli się do samochodów tej marki. Niestety, Porsche straciło tym samym swoją unikalną wartość. Kto chciałby mieć samochód taki jak Dorcia czy Kuba? Posiadaczom grubego portfela i dobrego smaku, proponujemy coś wyższej klasy - matowy lakier. Po Londynie jeździ już mnóstwo takich cacuszek! Nieważne, czy to Porsche, Ferrari czy Mini - ważne, że jest matowe. Mat to jedyny sposób, aby mieć Porsche i nie być kojarzonym z naszą muzyczną lodziarą.