Maserati nie przestaje zaskakiwać.

Modele GHIBLI i Quattroporte przenoszą włoską manufakturę w zupełnie nowy wymiar.

Jakość wykonania pozwala zapomnieć o starszych modelach, w których precyzję traktowano ze sporym dystansem.

Nie inaczej jest z pierwszym modelem w klasie SUV sygnowanym charakterystycznym logo marki. Levante ma szansę stać się kamieniem milowym rozwoju firmy ma miarę Cayenne, który stworzył na nowo Porsche.

Nowość Maserati kupimy z 3 litrowym benzynowym V6 bi-turbo lub jednostką wysokoprężną, również w układzie V6.

W wersji Levante S z silnikiem benzynowym od Ferrari, pierwsze sto kilometrów na liczniku pojawia się już po 5,2 sekundach.

Z pewnością na rynek trafi wersja z kultowym V8, która nawiąże rywalizację z topowymi wersjami Porsche Cayenne czy BMW X6 w wersji M.

Z silnikiem współpracuje skrzynia biegów firmy ZF.

To sprawdzone rozwiązanie, które oferuje osiem przełożeń.

Samochodem kierujemy poprzez kierownicę, ze wspomaganiem hydraulicznym.

Z jednej strony nie możemy liczyć na rozwiązania takie jak automatyczny asystent parkowania, z drugiej poziom wpływu kierowcy na jazdę pozostaje dużo większy. Levante prowadzi się fenomenalnie. Nie grozi nam również przejęcie kontroli nad samochodem przez hackerów.

Na szczęście SUV Maserati nie ma nic wspólnego z modelem JEEP GRAND CHEROKEE. Właściciele koncernu FIAT, do którego należy zarówno Maserati jak również marka JEEP podjęli właściwe decyzje.

Płyta podłogowa, silniki benzynowe i wnętrze pochodzą z Włoch.

Pozytywnie zaskakują multimedia, które kojarzą się z systemem MMI rodem z marki AUDI.

O zawieszenie dbają elektronicznie sterowane amortyzatory.

To samochód, który niezbyt często będzie zjeżdżał z autostrad i ulic wielkich metropolii.

Co ciekawe jazda w terenie jest możliwa i Levante radzi sobie tam niezwykle sprawnie.

Wszystko dzięki stałemu napędowi na cztery koła Q4, którym nadzoruje komputer.

Standardowe 19 calowe felgi są optymalne do tego, aby poruszać się po ulicach Warszawy czy Poznania.

Opcjonalne 20 calowe to zbędna fanaberia.

O bezpieczeństwo toczenia dbają opony marki Pirelli, model PZero 295/40.

Komfort resorowania i jakość wnętrza wydają się lepsze niż w limuzynie GHIBLI.

O fotele wersji Zegna Edition zadbał kolaborujący z Maserati, Ermenegildo Zegna. W tym wariancie skórę połączono z jedwabiem.

Czy można wyobrazić sobie bardziej wyrafinowane wnętrze ?

Wzornictwo samochodu zachwyca. Zdaniem designerów współpracujących z trendz.pl to najlepiej narysowany SUV na rynku. Może się z nim równać w zasadzie jedynie Infiniti QX70.

Idealne rozwiązanie dla zamożnych rodzin, których głowy pragną delektować się rozwiązaniami rodem z Ferrari i dzielić radością z jazdy ze swoimi pociechami.

Totalna rekomendacja dla Maserati. Kandydat to tytułu samochodu roku trendz.pl