Nowy model kultowego brytyjskiego coupe został zaprezentowany przez BMW, do którego od pewnego czasu należy marka Rolls-Royce podczas Concorso d' elegenza w Villa d'Este.

Miejsce nie jest przypadkowe. W 1937 roku Sir Malcolm Campbell ustanowił nad tamtejszym jeziorem Maggiore rekord prędkości łodzią Bluebird K3, która była wyposażona w silnik marki Rolls-Royce.

Nowa edycja modelu Drophead Coupe, zwana Waterspeed to hołd dla Campbella i ówczesnego rekordu. To również esencja luksusowego charakteru samochodu, który jest przeznaczony dla śmietanki światowej plutokracji.

Zewnętrzne wykończenie modelu nawiązuje do legendarnej łodzi. Rolls-Royce jest pokryty dziewięcioma warstwami lakieru. Do tego liczne elementy nawiązujące do historycznej motorówki jak felgi czy ręcznie wykonane elementy karoserii.

Samo ręczne szczotkowanie metalu zajmuje rzemieślnikom z brytyjskiej manufaktury wspieranej technologią BMW całe 10 godzin.

Elementy wnętrza są wykonywane przez specjalistów przez 70 godzin. Każdy detal jest tu dopracowany do perfekcji.

Całość napędza znany już silnik V12, który dostarcza „wystarczającej mocy” z jednostki 6 i ¾ litra (zgodnie z brytyjską nomenklaturą nie mówimy o 6,75). 100 km / h osiągamy w niecałe 6 sekund.

 

Komfort jazdy i wielkość samochodu nie mają sobie równych. Każdy wielbiciel motoryzacji choć raz w życiu powinien zasiąść na kierownicą tego samochodu. Jego posiadanie dla wielu wieńczy życiowe marzenia.

Do tego adekwatnie dobrany 6-biegowy automat, który pozwala dostojnie lansować się w najbardziej wyrafinowanym cabrio-coupe świata.

Nawiązania do przedwojennych łodzi motorowych podkreślają klasyczny, niezwykle wyrafinowany charakter samochodu. W istocie Rolls-Royce Phantom Coupe to samochodowy odpowiednik luksusowych łodzi motorowych. Samochód marzeń każdego gentlemana. Motomarzenie trendz.pl