Lotus to swoista ikona. Firma kojarzy się z rasowymi, sportowymi coupe. To samochody dla kierowców, ceniących radość z jazdy i nie przepadających za nowinkami technologicznymi.

Ostatnie lata nie były łatwe dla producenta kultowych, brytyjskich roadsterów i coupe.

Styczeń 2012 był niezwykle burzliwy dla marki. Jej perspektywy wyglądały podobnie do ulubionej przez Designerów marki Saab. Większość komentatorów wieszczyła koniec legendy.

Zawieszenie Prezesa, Dany'ego Bahar, z którym miłośnicy marki wiązali ogromne nadzieje, wydawała się swoistym gwoździem do trumny Lotusa.

Przypomnijmy, że Dany, który zdobywał doświadczenia w Ferrari, snuł niezwykle optymistyczne wizje rozwoju marki Lotus. Brytyjczycy mieli zagrozić Porsche i wkraczać w coraz to nowe segmenty rynku.

Brak finansowania zniweczył ambitne plany. Firma musi koncentrować się na tym, co potrafi najlepiej, czyli produkcji małych, lekkich, sportowych roadsterów.

Sytuacja firmy nadal jest niepewna. Markę Lotus ma uratować hybrydowa Evora. Model, który łączy trend ekologiczny z największą w klasie radością z jazdy.

Równie intrygujący zdaje się być model Exige S. Wyposażony w 3,5-litrowy silnik V6, osiągający sto kilometrów w nieco ponad 3 sekundy zdaje się być tym samochodem, którego oczekujemy od marki Lotus.

Czy wolicie rasowe Exige ? Czy ekologiczną i wygodną Evorę ? Czy ktoś z was jeździ Lotusem ?