Włochy to mekka fanów supersamochodów. Wymierający gatunek, który zastępują innowacyjne produkty firm Tesla czy imponujące hot-hatche, wzbudza nieustanne zainsteresowanie elit biznesowych.

Im bardziej niszowy, lekki i wyrafinowany tym lepszy. Pagani tworzy swoje pojazdy niczym dzieła sztuki, posiłkując się najlepszym rzemiosłem. Lamborghini, choć należy do koncernu VW, podąża zbliżoną drogą.

Najnowsze dzieło firmy z Sant'Agata to pozbawiony dachu roadster Centenario.

Nazwy kolejnych modeli Lamborghini tradycyjnie nawiązują do imion zwycięskich byków. A linia to produkt geniuszu designerów z Północnej Italii.

Roadster trafi na rynek w limitowanej ilości 20 egzemplarzy.

Wzornictwo samochodu to idealne proporcje, które coraz rzadziej spotkamy w podporządkowanych lekkości pojazdach.

Lambo oferuje innowacyjny napęd na tył, który cechuje zwiększona precyzja, nawet przy niskich prędkościach.

Karoserię wykonano z włókna węglowego. Elementy nadwozia podporządkowano aerodynamice. Samochód oferuje zupełnie nowy system chłodzenia silnika.

Dedykowane opony z serii Pirelli PZero, stworzono specjalnie dla Centenario. Felgi z elementami aluminium i włókna węglowego wzbudzają pożądanie i zdają się nie mieć sobie równych.

Hamulce ceramiczne dbają o bezpieczeństwo szczęśliwych właścicieli. Centenario oferuje dedykowany system sterowania tylnych kół, co oznacza nie tylko większą precyzję prowadzenia, ale i mniejszy promień toczenia pojazdu.

Wystarczą subtelne ruchy kierownicą, aby samochód wykonywał nasze polecenia. Precyzja układu jezdnego to klasa sama dla siebie, która wyznacza trendy wśród supersamochodów.

Lamborghini Centenario Roadster kupimy w zupełnie nowym kolorze nadwozia, który nazwano "Argento Centenario".

Rasowy wygląd wzmacniają matowe elementy wnętrza czy tylny spojler, który zwiększa docisk podczas jazdy przy dużych prędkościach.

Kierowców zadowoli system multimedialny wraz z Apple CarPlay.

Przednią szybę skonstruowano tak, aby zmniejszyć wibracje w kabinie o zoptymalizować naświetlenie oraz wentylację.

Bezramowe szyby poprawiają izolację wnętrza i podkreślają wyrafinowany charakter modelu.

Silnik to wolnossące V12, które generuje 770 KM.

Prędkość maksymalna to ponad 350 km / h. Przyspieszenie do stu kilometrów trwa 2,9 sekundy, choć warto przypomnieć, że elektryczna Tesla S w najnowszej wersji potrzebuje jedynie 2,8 sekundy.

Hamowanie ze 100 km / h do 0 km / h to jedynie 31 m.

Czy to jeden z ostatnich tak pięknych roadsterów z wolnossącym V12 ?