Ledwie go zobaczyliśmy, a cała tegoroczne produkcja została już sprzedana. Ciekawe czy wiąże się to z dużą frekwencją szejków na salonie w Genewie? Podczas gdy Maybach boryka się z problemami finansowymi, Rolls-Royce nie może opędzić się od klientów.

Anglicy w zeszłym roku sprzedali rekordowe 1010 pojazdów. Ale to nie koniec ich sukcesów. W tym roku najprawdopodobniej będzie jeszcze lepiej. Produkcja Dropheada została zarezerwowana do połowy przyszłego roku, a najnowsze dziecko Phantom Coupe spotkał się z podobnym zainteresowaniem. Zaraz po targach władze koncernu poinformowały, że wszystkie 200 egzemplarzy z tegorocznej produkcji zostały już sprzedane. Widać wyraźnie, że klienci docenili wyjątkowy styl auta znacznie bardziej niż nowobogackiego Maybacha. Można nawet pomyśleć, że gdyby nie ograniczenia produkcyjne, Rolls stałby się autem wielkoseryjnym.

www.kmh24.pl