Pierwszy kontakt z nowym modelem Infiniti Q50 to emocje i wrażenia estetyczne, które przywracają wiarę w motoryzację.

Znudzeni wtórnością oferty marek Audi czy BMW trafiamy do świata, który pamiętamy sprzed lat. To świat perfekcyjnie dopracowanych samochodów, w których każdy element jest uzasadniony. I nie jest to jedynie marketingowa narracja. Japończycy tworzą Infiniti u siebie, dbając o detale w stopniu, do którego nikt inny, nawet niemiecka konkurencja nie są w stanie się zbliżyć.

Aerodynamika samochodu to efekt wielu lat prac i doświadczeń japońskich inżynierów i designerów. Podobnie rzecz ma się z wnętrzem, silnikami czy multimediami. Wszystko zdaje się znajdować na swoim miejscu.

Zacznijmy od początku. Zapach to zaawansowana klimatyzacja z filtrem wykonanym z pestek winogron, który eliminuje 99,5 procent alergenów.

Dotyk to materiały, nad którymi Japończycy pracowali przez 1,5 roku, badając użytkowników o ich preferencje i dopieszczając każdy użyty materiał i element.

Takie detale jak personalizacja ustawień, stopniowe rozświetlanie samochodu przy zbliżaniu jego użytkownika czy niezwykle dostrojone zawieszenie zdają się być oczywiste.

Q50 oferuje przełącznik trybów jazdy i system bezpośredniego kierowania adaptacyjnego, który personalizuje styl jazdy i tłumi nierówności w sposób, o którym już zapomnieliśmy przez lata borykania się z europejską motoryzacją.

Zadziwia precyzja prowadzenia i to, w jaki sposób samochód trzyma się drogi. To perfekcja w każdym calu, którą osiągnięto poprzez użycie takich elementów jak amortyzatory dwutłokowe.

Multimedia to dwa pełne ekrany i wyświetlacz znajdujący się na desce rozdzielczej pomiędzy zegarami. Górny ekran zarezerwowano dla nawigacji. Dolny pozwala na komunikację z Google czy mediami społecznościowymi. Z tego samochodu praktycznie nie musimy i co więcej nie chcemy wysiadać.

Oświetlenie w technologii LED to takie detale jak kierowanie wiązki światła zgodnie ze skrętem kierownicy czy technologia SMART BEAM osłabiająca górną wiązkę, aby nie oślepiać innych kierowców.

Radość z jazdy potęgują użyte silniki. Do wyboru zaskakująco elastyczny DIESEL pojemności 2,2 i mocy 170 KM przy momencie obrotowym 400 Nm. To ekonomiczny silnik, który zadowala się nieco ponad 4 litrami paliwa.

Alternatywą jest hybryda. To silnik o mocy 364 KM o pojemności 3,5 litra, który średnio spala nieco ponad 6 litrów na sto kilometrów.

To, o czym należy jeszcze wspomnieć, to bogactwo wyposażenia wersji podstawowych i znakomite audio od BOSE. Do tego niezwykłe systemy bezpieczeństwa pozwalające na automatyczne hamowanie czy utrzymywanie pasa ruchu.

Infiniti to marka, która od pewnego czasu wzbudza u mnie pożądanie. To samochód, który muszę posiadać i delektować się każdą chwilą radości z jazdy. BMW w mojej głowie zostało zdetronizowane. Zachęcam Was do wizyty w salonie Infiniti i odbycia jazdy próbnej. Wrażenia zmieniają percepcję i hierarchię samochodową. Infiniti staje się marką, która wyklucza z przestrzeni mentalnej wszystkie inne. Każdy detal, każdy element designu i wyposażenia wzbudzają chęć posiadania. Infiniti to samochodowa marka trendz.pl numer jeden. Rekomendujemy.