Chevrolet Volt zadebiutował w wersji koncepcyjnej podczas styczniowych targów w Detroit. Koncern General Motors usilnie pracuje nad autem, by w roku 2010 mógł wprowadzić go na rynek.

GM ostatecznie zdecydowało, że hybrydowy Chevrolet Volt, którego platforma podłogowa kwalifikuje do klasy niższej średniej, będzie produkowany w dwóch wersjach – z silnikiem spalinowym i elektrycznym oraz w wersji z wodorowymi ogniwami paliwowymi. Koncern obliczył, że opracowanie samochodu do fazy produkcyjnej zajmie ok. trzech lat, a koszty prac projektowych przekroczą 500 mln dolarów.



Pierwsza wersja napędzana będzie silnikiem elektrycznym, który będzie czerpać energię z baterii Li-Ion wielkości klasycznego silnika 4-cylindrowego. Auto wyposażone będzie także w mały silnik spalinowy, który będzie doładowywać baterie w czasie jazdy. Silnik spalinowy nie będzie w żadnym stopniu połączony z układem napędowym i wykorzystywany będzie zwłaszcza podczas dłuższych podróży, kiedy wyraźnie zwiększy on zasięg samochodu. Oczywiście baterie będzie można doładować podłączeniem auta do sieci elektrycznej, tak jak zaprezentowano to w pojeździe studyjnym.



Drugą wersją będzie samochód z nowo opracowanym systemem E-Flex, który łączyć będzie ogniwa paliwowe i akumulatory Li-Ion. Samochód z tym układem będzie miał wyraźnie większy zasięg niż w/w wersja, a zarazem nie będzie emitował żadnych spalin.



Na razie problemem pozostaje wysoka cena ogniw paliwowych. General Motors jest pewne, że konstruktorom uda się udoskonalić system i obniżyć cenę. Samochód ma być bowiem przystępny i dobrze się sprzedawać.

W przypadku pierwszej wersji, czyli połączenia silnika elektrycznego z jednostką spalinową, będzie można zoptymalizować paliwo dla silnika w zależności od rynku. Dla Ameryki Południowej przewidziano możliwość spalania alkoholu etylowego, w Europie prawdopodobnie będzie to olej napędowy.