Jeszcze 10 lat temu największym wizjonerom motoryzacji nie przyszłoby na myśl, że producent ultrasportowych supersamochodów, włoskie Lamborghini będzie instalował silniki elektryczne w swoich pojazdach.
Okazuje się, że za sprawą takich firm jak Tesla czy Toyota technologie elektryczne i hybrydowe na dobre wkroczyły na rynek motoryzacyjny.


Cały proces przyspieszają napięcia polityczne, które motywują liderów świata zachodniego do poszukiwania alternatywnych źródeł energii.

Taniejąca ropa i gaz powodują, że na rynku mamy coraz większy wybór interesujących silników, a pojazdy hybrydowe okazują się nadzwyczaj niezawodne, ekonomiczne i tanie w eksploatacji.
Lamborghini postanowiło eksperymentować z technologią hybrydową właśnie. To póki co sensowny kompromis, który może jednak w krótkim czasie zostać zastąpiony przez rozwijane napędy czysto elektryczne i wodorowe.

Najnowsze hybrydowe Lambo nosi nieco futurystyczną nazwę Asterion LPI 910 -4.
Samochód zaprezentowano podczas tegorocznej wystawy motoryzacyjnej w Paryżu.
Linie nie są tak odważne jak w modelach Aventador czy Sesto Elemento. Samochód zdaje się być gotowy do produkcji i zawładnięcia zupełnie nowymi obszarami rynku motoryzacyjnego.
Asterion wyposażono w wolnossący silnik V10 o mocy 5.2 i dodatkowe trzy silniki elektryczne. Hybryda oferuje łączną moc 910 KM i moment obrotowy na poziomie 560 Nm. Nowe Lambo do 100 km / h przyspiesza w 3 sekundy i osiąga maksymalną prędkość 320 km.

Czy jesteście w stanie wyobrazić sobie, że tak mocna jednostka napędowa spala jedynie nieco ponad 4 litry benzyny na 100 kilometrów (w trybie mieszanym).

Te parametry nie dziwią w kontekście wagi pojazdu. Jest naprawdę lekki. Nadwozie wykonane z włókna węglowego to jedyne 250 kg. Do tego luksusowe, typowe dla włoskiej marki wykończenie wnętrza. Dwusprzęgłowa skrzynia wyposażona w 7 biegów zmienia je w niewyobrażalnie szybki i efektywny sposób. Kierowca ma do dyspozycji różne tryby jazdy. W pełni elektryczny, hybrydowy i spalinowy. Znakomite właściwości jezdne, zaskakująco niska masa i spalanie i dość konserwatywny jak na markę Lamborghini wygląd mogą przyciągnąć nowych klientów do firmy. Czy Lambo zamierza konkurować z Teslą ?