Targi motoryzacyjne w Genewie to jedna z najważniejszych imprez motoryzacyjnych na świecie.

Tegoroczna edycja zapowiada koniec kryzysu. Amerykański rynek sprzedaży samochodów rozwija się w dynamicznym tempie. Z podobnym zjawiskiem mamy do czynienia w rosnącej gospodarce Chin czy Indii oraz na rynkach Ameryki Południowej.

Europa nadal boryka się z kryzysem. Nie widać go jednak na tej europejskiej imprezie.

Zaskoczyła nas ilość premier samochodów z segmentu Premium. Wydawało się, że Europejczycy na dobre przyzwyczaili się do ekonomicznych i oszczędnych propozycji budżetowych. Nie przypadkowo takie marki jak Dacia, Hyundai czy KIA przeżywają swoisty rozkwit na Starym Kontynencie.

W Genewie zaprezentowano nowe modele supersamochodów takich marek jak McLaren, Ferrari czy Lamborghini. Nie zabrakło również niszowych producentów jak Morgan czy Fornasari.

Nowości zaprezentowane przez włoskich producentów to m.in. Alfa Romeo 4C, która wzbogaca niespotykanie niską ilość modeli marki. Przypomnijmy, że aktualnie w sprzedaży znajdują się jedynie MiTO i Giulietta.

Ferrari zaskoczyło wszystkich premierą niezwykłego modelu LaFerrari. Lamborghini pochwaliło się samochodem ochrzczonym nazwą Veneno.

Niszowy Fornasari pokazał modele sportowego Coupe Gigi i SUV o wyrafinowanej nazwie Hunter. Czy nasuwa się Wam skojarzenie z Subaru Forester ?

Warto zapoznać się z nowymi propozycjami brytyjskich legend wyposażonych w niemiecką technologię.

Bentley pochwalił się nową limuzyną nazwaną Flying Spur, Rolls Royce zaprezentował model Wraith.

Innowacji bronił VW prezentując ultraekonomiczne modele Audi A3 G-Tron czy prototyp ultraekonomicznego pojazdu nazwanego Volkswagen XL 1.

Niemcy zaprezentowali również podwyższoną wersję kultowego już modelu UP, która może skutecznie rywalizować z opisywanym przez nas dzieckiem Renault spłodzonym w kraju Drakuli. Dacia Sandero Stepway, bo o niej Mowa, choć większa, pozostaje mniej renomowaną propozycją. To szansa dla Volkswagena.

Genewa to idealne terytorium do prezentacji firm tunerskich. Znaleźliśmy niezwykle ciekawe prezentacje takich producentów jak AC Schnitzer – marki, która ma kultowy status wśród posiadaczy BMW. Równie intrygująca była wystawa znanego fanom Mercedesów Carlssona. Do tego propozycje tunerskich gigantów, tj. Startech, Techart, Mansory, Kahn czy Hamann. Swoje stanowisko prezentował również ekscentryczny szwajcarski miliarder, który dla kaprysu produkuje samochody pod marką
Rinspeed.

Amatorom włoskiego designu polecamy zapoznanie się ze zdjęciami prezentującymi propozycje projektantów od Bertone czy Pininfarina. Ekscentrykom polecamy nowego Morgana Plus 2 i model Spyker B6 Venator.

Amerykańską motoryzację broni innowacyjna Tesla, specjalizująca się w produkcji sportowych coupe i roadsterów z napędem elektrycznym i Chevrolet z nowym modelem Corvette, któremu przyjrzymy się bliżej już
niebawem.

Egzotyczna marka rodem z Chin, która postanowiła zainwestować w europejski design i sensowne technologie oraz bezpieczeństwo to Qoros. Już niebawem na polskim rynku debiutuje ich ekonomiczny sedan. Czy
będzie to pierwsza z chińskich firm, której uda się skutecznie i trwale zaistnieć na naszym rynku ? Pozostajemy sceptyczni, mając jednak w pamięci początki KIA czy marki Hyundai na naszym rynku. Czy ktoś jeszcze pamięta model Pony ?

Ważnym trendem jest pojawienie się małych SUV-ów. To modele Opel Mokka, Chevrolet Trax, Renault Captur czy zadziwiająco dobrze wyglądający Peugeot 2008.

Nowe samochody to również synergia z nowymi technologiami rodem z sieci Internet czy produktów Apple. Nowy Bentley pozwala zarządzać parametrami samochodu z poziomu smartfona. Ferrari w modelu FF oferuje znaną posiadaczom modeli iPhone technologię rozpoznawania głosu Siri i iPada mini znajdującego się na pokładzie. Ford, Peugeot czy Opel
pozwalają korzystać w swoich samochodach z mobilnej sieci i łączyć się ze światem przy pomocy aplikacji społecznościowych czy Google. Volvo współpracuje z kultową już platformą streamingu muzyki, Spotify.

Świat motoryzacji zmierza w kilku kierunkach. Z jednej strony rozwija się segment samochodów luksusowych. Z drugiej producenci masowych modeli oferują coraz ciekawsze, bardziej nowoczesne i przekraczające
granice klas propozycje. Z trzeciej natomiast pojawia się potrzeba prostych i ekonomicznych pojazdów, na którą póki co skutecznie odpowiadają producenci z Francji (i Rumunii) oraz z Korei.

Świat motoryzacji w gruncie rzeczy potrzebuje rewolucji. W istocie XIX-wieczna technologia spotyka się z XXI-wiecznymi rozwiązaniami informatycznymi. To za mało. Genewa w dalszym ciągu pozostaje najważniejszą imprezą motoryzacyjną świata. Europa pomimo kryzysu jest miejscem, które kreuje trendy w motoryzacji. Póki co nic nie zapowiada
zmiany status quo.