Supersamochody to wymierający gatunek. Ich przyszłość to napęd elektryczny i cyfrowa symulacja rasowego dźwięku wydechu.

Współczesne hot-hatche, z kultowym już modelem Ford Focus RS oferują porównywalne emocje, za radykalnie mniejsze pieniądze. Epatowanie bogactwem jest passe. To produkt dla niszy, w której żyłach płynie etylina.

Ostatnimi przedstawicielami dinozaurów świata motoryzacji są Ferrari F12tdf i nowe dziecko włoskiej manufaktury Mazzanti. To model Evantra Millecavalli.

Dzieło młodej marki z Italii oferuje silnik V8 o pojemności 7,2 litra i mocy 1000 koni mechanicznych.

Niszowy pojazd trafi na rynek w ilości 25 sztuk.

Przyspieszenie do stu kilometrów trwa jedyne 2,7 sekundy. Prędkość maksymalna to astronomiczne 402 km / h.

Hamowanie z 300 km / h, poprzez dedykowane hamulce ceramiczne zajmuje symboliczne siedem sekund.

Skrzynia biegów to opracowany na potrzeby Mazzanti sekwencyjny model z sześcioma przełożeniami.

Bezkompromisowy supersamochód zaprezentowano podczas "Salone Auto Torino".

Evantra Millecavalli to esencja włoskiego rzemiosła motoryzacyjnego.

Manufaktura, która nawiązuje do wybitnych osiągnięć takich marek jak Lamborghini czy Ferrari.

Alternatywa dla ekscentryków, którzy podążają własnymi moto-ścieżkami.

Video: