Już po raz kolejny firma BMW udowadnia że wyznacza trendy i kierunki rozwoju w swojej branży. Ciekawe propozycje czy nowy design samochodów tej marki cieszą oko nie tylko krytyków, ale przede wszystkim konsumentów.
GINA („Geometry and functions In ‘N’ adaptions”) powstała po okiem głównego projektanta ze stajni BMW – Chrisa Bangla. Bangle rzucił wyzwanie dotychczasowym zasadom projektowania samochodów, gdyż zastąpił karoserię GINY nową wizją. Wychodząc daleko w przód zespół pod jego kierownictwem stworzył auto które ma gładką powierzchnię, pokrytą giętkim, ale dobrze izolującym i przepuszczającym pewne zakresy światła materiałem. Poliuretanowo pokryty Spandex może nie za wiele mówi przeciętnemu kierowcy, ale na pewno spełnia swoją funkcję (jest odporny na wysoki i niskie temperatury, oraz wodę). Lecz „skóra” GINY to nie wszystko. Pod nią znajduje się szkielet całego samochodu, który dzięki ruchomym częściom może zmieniać kształt, nawet podczas jazdy. Dzięki temu przy większych prędkościach, samochód zmienia swój kształt a na jego tyle pojawia się coś na podobieństwo spoilera. Przednie światła otwierają się oczy, a tylne ukryte są pod skórą, dzięki czemu na GINIE nie ma żadnej plastikowej obudowy świateł, czy listew. Całość stanowi więc jedną, zwartą bryłę.
Czy taka będzie przyszłość motoryzacji? Zamiast jednego określonego, dowolny i dostosowywany kształt karoserii?