BMW CSL to esencja stylu i ducha bawarskiej marki z lat 70. Model, który zwyciężył w legendarnym wyścigu Le Mans w 1973 roku.

Lekki, szybki i wyrafinowany samochód.  Jeden z najbardziej pożądanych klasyków na rynku.
Coupe, które jest synonimem radości z jazdy to zupełnie inne wzornictwo od tego do którego przyzwyczaiło nas BMW, od czasów Chrisa Bangle.

Czy prototyp CSL HOMMAGE to zapowiedź nowego designu i powrotu marki do stylu lat 70 ?

CSL to skrót od Coupe, Sport i Light. Lekkie, sportowe coupe to nie jest specjalność inżynierów z Monachium. Oni znają się na doskonałych silnikach, świetnym zawieszeniu i układach kierowniczych. Ale prostota i lekkość nigdy nie były wyznacznikiem innowacyjnej marki, która chwali się ultranowoczesnymi motorami i technologią o której konkurencja może co najwyżej pomarzyć.

Być może prototyp nowej generacji CSL to zapowiedź rozwoju nowej linii sportowych samochodów, które nawiązują do tradycji marki i poszerzają i tak już bogate portfolio BMW.

Bawarczycy oferują modele we wszystkich możliwych niszach i wciąż tworzą nowe.

Nowy CSL zaprezentowano podczas designerskiego konkursu „Concorso d'Eleganza” w Villa d'Este w tym roku.

Adrian van Hooydonk, czołowy stylista BMW twierdzi, że prototyp to ukłon w stronę lekkiego coupe wykonanego, ze współczesnych materiałów i posiadającego inteligentną konstrukcję i rozwiązania technologiczne. To model, który przenosi klasyka z lat siedemdziesiątych w XXI wiek.

Wykonany z włókien węglowych samochód, jak twierdzi Karim Habib, szef projektu w ramach grupy BMW to ikona stylu, która łączy wyścigowe DNA, klasyczne elementy wzornictwa z innowacjami tj. eBoost czy centrum informacji i rozrywki.

Do tego rasowe kubełkowe fotele i sportowe pasy bezpieczeństwa oraz unikalny look. Samochód, który uzależnia. Liczymy na to, że BMW zdecyduje się na wskrzeszenie legendy.  Moda na retro podlane nowoczesnym wzornictwem i technologiami wciąż trwa. Jeden z samochodów marzeń redakcji działu moto trendz.pl