Oficjalna zapowiedź najnowszej edycji filmu o przygodach Agenta Jej Królewskiej Mości, nazwanego Spectre, rozbudziła emocje fanów motoryzacji.
Okazuje się, że James Bond w najnowszej produkcji nie będzie poruszał się jedynie skromnym FIATEM, ale również najnowszą edycją brytyjskiej legendy, modelem Aston Martin DB10.

Następca kultowego DB9 stanowi ukoronowanie 50 lat współpracy marki Aston Martin z producentami filmów o Bondzie.

Czy DB10 to wersja produkcyjna czy jedynie model, który powstał na potrzeby filmu ?

Wcześniej pojawienie się DB9 jako oficjalnego samochodu Agenta 007 stanowiło zapowiedź wersji produkcyjnej. Z całą pewnością i tym razem ten zabieg marketingowy zostanie powtórzony.

Czy nowy DB10 przyniesie ze sobą rewolucyjne rozwiązania czy będzie rozwinięciem wcześniejszych modeli, które garściami czerpały ze sportowych Jaguarów ?

Emocje, które wzbudzały Astony nieco przygasły. Niemiecka i japońska konkurencja oferuje śmielsze, bardziej innowacyjne modele samochodów. Legenda brytyjskiej motoryzacji i status samochodu Bonda są jednak na tyle atrakcyjne, że przyciągną rzesze wielbicieli marki do salonów.

Aston potrzebuje jednak śmielszych rozwiązań technologicznych. O design nie musimy się martwić. Nowe coupe Jamesa Bonda wygląda olśniewająco. To samochód, który zawstydza nie tylko niemieckich projektantów z Porsche, ale wprawia w osłupienie i kompleksy również Włochów z Maranello.

Czekamy niecierpliwie na nowy film o Agencie 007 i z jeszcze większym napięciem oczekujemy najnowszego DB10. Czy będzie to przełom na miarę modelu DB5 i DB9 ? Czas pokaże.