Prosty, trwały, tani pojazd zdobył serca wielu użytkowników. 60 lat w temu w niemieckiej fabryce w Wolksburgu narodziła się legenda.
Motoryzacja dużo zawdzięcza przypadkowi. Jeden z inżynierów przechadzając się po fabryce w Wolksburgu natknął się na dziwny pojazd. Zbudowało go kilku pracowników, by ułatwić sobie transport ciężkich płyt z jednej hali do drugiej. Wehikuł zainspirował projektanta i wkrótce narodził się nowatorski projekt samochodu.

W tym aucie zakochali się zwłaszcza młodzi amerykanie. Volkswagenem T4 do dziś jeżdżą dzieci i wnuki pierwszych użytkowników kultowego auta, które kojarzone jest z niczym nieskrępowaną wolnością i komunami hipisów . "Ogórek" był wielkim sukcesem rynkowym. Do późnych lat '70 sprzedał się na wszystkich kontynentach w milionach egzemplarzy.