For Love & Lemons tworzy niezwykle zmysłowe, seksowne i odważne kolekcje.

Tym razem marka lansuje ubrania przeznaczone na letnie festiwale. To kreacje w rozerotyzowanym stylu boho, z domieszką klimatu BDSM, inspirowaną trendami w stylu „50 Twarzy Greya”.

Klimaty sado-masochistyczne wywarły wpływ na kulturę masową 2015 roku, co musi znaleźć odzwierciedlenie w trendach festiwalowych, które stanowią emanację statusu kultury konsumpcyjnej, choć ich uczestnikom może się wydawać, że pozostają w awangardzie.

W istocie odbiorcy festiwali stanowią jedynie grupę docelową dla bardziej lub mniej niszowych marek, a realny kontrkulturowy bunt, który pamiętamy z hippisowskiej rewolucji, został zredukowany do haseł na modnych t-shirtach.

Kolekcja For Love & Lemons to emanacja zmysłowości. Nie znam mężczyzny, który nie pragnąłby widzieć swojej partnerki w takich stylizacjach.

Z jednej strony ascetyczna, wręcz minimalistyczna, pozbawiona zbędnej ornamentyki czy printów. Z drugiej strony nad kolekcją unosi się duch stylu boho i demon z zupełnie odrębnej galaktyki, którą stanowi świat BDSM.

Hybrydowy charakter ubrań idealnie wyrażają choćby majtki, które wyglądają niczym mikstura stylu hippie, retro i bielizny z wyrafinowanego sex shopu.

Trendy festiwalowe roku 2015 zapowiadają się dużo ciekawiej niż popłuczyny po vintage, które pamiętamy z ubiegłego roku. XXI wiek po raz kolejny jawi się jako epoka hybrydowa.

Sama kolekcja For Love & Lemons wyznacza trendy w modzie. Rekomendacja trendz.pl

Więcej na: http://www.forloveandlemons.com/