Historia Helmuta Langa - wielkiego intelektualisty mody - jest równie spektakularna co zaskakująca. Zaskakująca, bo w lutym 2005 roku jeden z najlepszych projektantów, nie mogąc dojść do porozumienia z większościowym udziałowcem Pradą (!), zrezygnował z pracy we własnej firmie, odsprzedając Włochom resztę swoich udziałów. Nieszczęście tego Niemca, porównywanego z Japończykami, Rei Kawakubo i Yohji Yamamoto, polega na tym, że pod jego nazwiskiem nie ukazują się jego projekty.

Na szczęście są młodzi projektanci, którzy zdążyli terminować u Langa. Należy do nich Kostas Murkudis – mieszkający w Berlinie godny kontynuator intelektualnego dekonstruktywizmu w modzie.

Projekty Murkudisa, podobnie zresztą jak innych europejskich projektantów (Filippa K, Viktor&Rolf), są estetyczną i intelektualną przygodą, której z pewnością warto doświadczyć będąc w Berlinie.