Yigal Azrouël po pokazie powiedział, że dla niego o wyglądzie decydują detale. Zgadzam się w nim w całej rozciągłości. Wystarczy spojrzeć na fantastyczny krój żakardowego kombinezonu z wytłoczonym subtelnym wężowym wzorem. Dawno nie widziałam niczego równie oryginalnego i kobiecego. Muszę przyznać, że cała jego kolekcja na jesień 2015 była dla mnie przyjemnym zaskoczeniem. Oglądałam z uwagą każdy jej szczegół, dostrzegając z jednej strony praktyczność projektów, doskonałe rzemiosło, a z drugiej przebłysk geniuszu w genialnych dodatkach i wykończeniach.
Abstrakcyjne geometryczne wzory wypadły zadziwiająco dobrze na skórzanych kurtkach. Zachwyca zestaw złożony z czarnych spodni z podniesionym stanem i białą metaliczną bluzką, ozdobioną delikatną czarną wstawką. Cała jesienna kolekcja, którą zaproponował Yigal Azrouël, została uporządkowana i precyzyjnie przemyślana. Wszystko było w niej na swoim miejscu i pasowało do siebie, a jednocześnie niczego nie było w nadmiarze. Można było usłyszeć echo minionych dekad w klasycznych płaszczach czy ołówkowych spódnicach, niemniej jednak Yigal Azrouël potrafił utrzymać projekty w nowoczesnym, świeżym stylu. Będę często wracać do tej kolekcji, ponieważ za każdym razem można w niej dostrzec nowe detale i niuanse.