Moda sportowa nie służy jedynie do spacerów po parku czy treningu na siłowni. Powinna być zdecydowanie bardziej wyrazista i oryginalna, dokładnie jak ma to miejsce w kolekcji Lacoste jesień 2016 ready-to-wear. Współczesna moda sportowa jest odważna i minimalistyczna. Taką właśnie kolekcję zaprezentował podczas Tygodnia Mody w Nowym Jorku dyrektor kreatywny Lacoste, Felipe Oliveira Baptista.

Oldschoolowa grafika z komputerów Atari zagościła w postaci pikselowych narciarzy i bałwanków na bluzach i płaszczach. Projektant wydobył z archiwów sylwetki i kroje z lat 80. Zabawne, abstrakcyjne i wciąż efektowne. Klimat retro zagościł na wybiegu w postaci damskich poncz z PCV i sportowych spodni z trzema odrębnymi paskami z boku, niczym na olimpijskich zawodach. Pokazały się psychodeliczne niebieskie garnitury, długie płaszcze, niektóre z zamkami w pasie, swetry z długimi rękawami złączone z rękawiczkami.

Nie zabrakło elementów z lat 70. Aksamitne garnitury, culottes, golfy i sukienki z dzianiny, a do tego wysokie do uda, lśniące buty. Klasyczna koszulka polo Lacoste, która od zawsze jest synonimem marki, została zrewolucjonizowana. Zobaczyliśmy jej odważną wersję z jasno pomarańczowego PCV, połączoną z identyczną spódnicą midi.

Nie oszczędzono także tradycyjnego „krokodylka”, który stanowił znak rozpoznawaczy Lacoste. Zastąpił go napis „une crocodelle”, umieszczony nawet na jaskrawo różowym damskim sweterku. Czy uroczy krokodylek powróci do mody? Nie wyobrażam sobie, że nie.