Salvatore Ferragamo to jeden z najbardziej ekskluzywnych butików w Polsce. Mimo, że nie robi takiego wrażenia jak inne marki (Gucci, Prada, Chanel, Louis Vuitton) to i tak wiele osób ucieszyło się, że już nie muszą wyjeżdżać za granicę, aby kupić sobie ubrania luksusowych domów mody.
Głównym motywem przewodnim kolekcji wiosenno –letniej 2010 jest Afryka. Królują pantalony, naturalne materiały, krótkie żakiety oraz luźne płaszcze. Jednak kolorystyka była mniej afrykańska. Bowiem nie widzieliśmy zieleni, beży czy khaki. Natomiast większość ubrań były to ciekawe sety w dwóch odcieniach: biel oraz żółć. Połączenie sterylnych kolorów z luźnymi fasonami dały bardzo ekstrawagancki efekt, wyrafinowana elegancja ze sportowymi akcentami. Mimo, że w tym sezonie panuje moda na kąty ostre, to główna projektantka Christina Ortis, bardziej docenia łuki, okręgi i delikatne wygięcia.
Stroje tworzą świetną całość, a kolekcja jest niewątpliwie bardzo oryginalna. Znajdziemy w niej również bardzo wiele sukienek, których ostre cięcia podkreślają kobiecość oraz nadają niesamowitej elegancji.
Biel i żółć powracają na salony. Są to kolory w których każdy dobrze wygląda, zarówno gdy jjesteśmy bladzi po zimie jak i w środku lata- muśnięci słońcem