Nowa, ale nic nowego. To synteza wrażeń, których dostarcza kolekcja Urban Outfitters na sezon 2014. Mamy tu wyeksploatowany do granic styl boho, neohipiski i inspiracje beztroskim stylem życia. Trend, który zdaje się odchodzić w niepamięć z każdym dniem narastającego za naszą wschodnią granicą konfliktu. Wszystko co naiwne i beztroskie staje się częścią świata minionego. I Mocno nieaktualna i przebrzmiała jest cała kolekcja marki, która pragnie być wzorcem stylu street.

Całą sytuację próbują ratować urokliwe modelki. To Teresa Oman, Stella Maxwell i Romee Strijd. Urok atrakcyjnych dziewcząt to zbyt mało, aby przekonać nas do wtórnej kolekcji. Brak rekomendacji.