I wielu, wielu innych. Wszystkie pamiętamy, prawda? Przekazywane od pokoleń, zapisywane w najrozmaitszy sposób stały się stałym składnikiem nie tylko naszej kultury, ale i naszej wyobraźni. 

Korzystając ze tej zbiorowej znajomości wydano ostatnio książkę kilkunastu polskich autorek- na ogół mało jeszcze znanych- które na tą właśnie okazję, czerpiąc ze starych baśni, stworzyły opowiadania. Uwspółcześnione wersje Kopciuszka, czy Królewny Śnieżki, to niezwykle interesujący pomysł. Szczególnie, jeśli tłem jest szara polska rzeczywistość, nie zaś tajemnicze królestwo zza siedmiu gór. Nadaje to tym tekstom świeżości, oryginalności i polotu. Niekonwencjonalne ujęcie tematu zaskakuje i zachwyca. Magiczne pantofelki to dziś szpilki z nazwiskiem Blahnik, a niegdysiejsze księżniczki i królewny noszą bardzo swojskie imiona- Magda, Ania… 

„Dziewczyńskie bajki na dobranoc”- bo tak zatytułowany został zbiór tych opowiadań, to niepowtarzalna okazja, aby zanurzyć się w świat fantazji, nie odwiedzany od dzieciństwa, z dorosłą jednak perspektywą i dojrzałym dystansem do świata.

Polecam zarówno na dobranoc, jak i do zatłoczonego autobusu w drodze do domu, by na chwilę oderwać się od tego, co tak bardzo rzeczywiste.