Ulla Johnson wychowała się w nieustających podróżach do odległych egzotycznych miejsc w towarzystwie rodziców archeologów. To barwne dzieciństwo wpłynęło znacząco na projektantkę i odznaczyło piętno na jej modzie. Ulla stale poszukuje inspiracji w wielokulturowości i różnorodnej estetyce, zaś swoje refleksje przenosi później na projekty. Kolekcję wiosna lato 2015 zaprezentowała w sklepie meblowym BDDW w Soho, który pomieścił tłumy sprzedawców, wydawców i gości. Na tym tle doskonale wypadły jej ubrania z ręcznie wykończonymi detalami. 
Z ostatniej podróży do Maroka Ulla przywiozła pomysł na tkaninę do spodni z szerokimi nogawkami. Przypomina ona tradycyjny materiał wykorzystywany do ślubnych koców berberyjskich. Zapożyczenie z Peru to organiczne swetry o postrzępionych wykończeniach. Atramentowa sukienka maxi to przykład ręcznie barwionej tkaniny shibori w Kalkucie w Indiach. Mocny element kolekcji stanowi denim w kolorze białym lub indygo. Postrzępione szerokie nogawki to funkcjonalne rozwiązanie dla kupujących, którzy nie muszą specjalnie u krawca skracać spodni. Kolejną nowością w tym sezonie są szydełkowe stroje kąpielowe.
Ulla Johnson uważa, że jej ubrania powinny nadawać się przede wszystkim do noszenia i dobrze wyglądać nawet po całym męczącym dniu. Myślę, że zaprezentowana kolekcja spełniła te warunki. Każdy z jej elementów można byłoby spokojnie schować do torebki i po kilku godzinach założyć, a dalej sprawiałby świeże wrażenie.